Darmowa analiza - Stereo.pl

Analizy gratis Brak Komentarzy »

1. Pierwsze wrażenieJak zawsze poszukiwanie ofiary zaczynam od serwisu shopzone.pl. Tym razem skusiłem się na przeczytaniu wiadomości dnia, która mówi „Stereo.pl w nowej szacie!
Odświeżony layout, uproszczona struktura i jeszcze prostsze użytkowanie to tylko niektóre zmiany jakie wprowadzono w internetowej platformie Stereo.pl”. Brzmi dobrze, prawda? No więc czym prędzej podążyłem za linkiem, który przeniósł mnie do sklepu oferującego „kulturę”, czyli muzykę, film, książkę itp.

Zaczynając od góry rzucam oko na logo, do którego nie mam zastrzeżeń. Ma w sobie to coś, co przykuwa uwagę. Do tego odwrócone czerwone „e” symbolizujące (według mnie) właśnie stereo. Przejrzysta czcionka i motto „kultura na sprzedaż”. Plus za ciekawy design, minus za praktycznie brak związku z tym, co oferuje sklep. Fakt, motto nawiązuje do tematyki, ale czy gry i hi-tech to także kultura? Według mnie nie. Poza tym kto będzie pamiętał motto za tydzień, temu stawiam piwo (oczywiście właściciele serwisu, ich rodziny i tak dalej nie mogą brać udziału). Tak więc minus za logo nie pasujące do serwisu. Przesuwam wzrokiem w prawo, zgodnie z tym w jaki sposób ludzkie oko przewija się przez stronę i napotykam zlepione ze sobą pomoc, kontakt i o firmie (z o wiele za dużymi ikonami według mnie) i ogromny żółtawy (nie pasujący ani stylem, ani kolorem) prostokąt, którego celem jest jedynie sumowanie wartości towarów z koszyka. Przy czym jest on jakieś 10 razy za duży jak na te potrzeby.

Kategorie jasno podzielono kolorami, jest koszyk i schowek, wyszukiwarka, link do kasy oraz logowania. W centrum uwagi znajdują się trzy promocyjne produkty, dwa mniejsze posiadają przycisk „do koszyka” oraz cenę, dziwne jest że największy z nich nie. To nie tylko konsekwencja powinna sprawić, że i w tym miejscu znajdą się te same elementy, ale samo to, że ten właśnie produkt pozbawiony jest elementu perswazyjnego. Wygląda jak opis, nie jak film na sprzedaż.

Lewa kolumna z kategoriami dobrze rozplanowana, lecz mam nieodparte wrażenie, że estetycznie nie pasuje do reszty strony. Główne kategorie średnio wyróżniają się na tle podkategorii, najlepiej byłoby gdyby pojawiały się po jej naciśnięciu, bądź po najechaniu na nie myszką. Czegoś mi w tej części brakuje. Proponowałbym przerzucić część ciężaru z prawej kolumny, która zawiera zbyt wiele informacji i jest za szeroka (zmniejsza obszar, który jest najważniejszy czyli środek strony).

Ocena 5/10

2. Wyszukiwarka i dodatki na stronie głównej

Wyszukiwarka działa całkiem nieźle, na stronie wyników towary posortowane są nie tylko kategoriami film/muzyka/gry/.., ale także tytuł/artysta. Wielki minus za to, że nie szuka w opisie. Tworząc wyszukiwarkę należy pamiętać, że jeżeli nie będzie ona naprawdę dobra, to tak naprawdę oddamy sobie strzał w kolano. Należy sobie wyobrazić sytuację, w której klient chciałby znaleźć książkę o nastrojach antyżydowskich, ale nie zna żadnego tytułu. Wpisuje w wyszukiwarkę hasło „nastroje antyżydowskie”, a wyszukiwarka wypluwa oschłe stwierdzenie „Brak wyników wyszukiwania dla nastrojów antyżydowskich” (a książka jest - Jan T. Gross „Strach”) ukrywając do tego całą nawigację i zostawiając użytkownika z prawie że pustą stroną. Niedopuszczalne, klient właśnie szybko sprawdził, czy sklep ma to czego on potrzebuje i dostał wielką figę z makiem. Ani kategorii, ani sugestii, ani przycisku umożliwiającego powrót… Kolejną sprawą jest nieznajomość pisowni. Powiedzmy, że pani Hela uwielbia Toma Cruise’a, ale nie wie dokładnie jak się pisze jego nazwisko i wpisuje Tom Cruze. Wyszukiwarka zachowuje się dokładnie tak samo. Pani Hela wraca do google i szuka kolejnego sklepu z filmami, kolejny klient przepadł.

Gadżety na stronie głównej patrząc od góry prawej kolumny to kontakt z obsługą klienta, dobry pomysł, kontakt zawsze się przyda w momencie kiedy klient nie wie co dalej zrobić, bądź ma dość strony która daje mu popalić. Problem w tym, że kiedy ta pomoc jest najbardziej potrzebna (czyli zakładanie konta, logowanie, składanie zamówienia) obrazek znika… Strona koszyka jest tak wielka (nie ma w ogóle prawego, ani lewego menu), że bez problemu weszły by tam nawet cztery takie informacje.

Newsletter – jest, także opis czego klient może się spodziewać, natomiast nie ma informacji o tym, że z łatwością można się z niego wypisać jak nam nie odpowiada. Taka prosta informacja może poprawić drastycznie ilość zapisujących się ludzi. Należy pamiętać, że dając taką gwarancję należy dopilnować aby miała pokrycie.

Bon Stereo? A co to takiego jest? Tajemniczość nie jest najlepszą metodą zachęcenia klienta do wydawania pieniędzy w sklepie. Jeżeli taka sekcja na stronie istnieje, to należy napisać co to jest bon, jak go dostać, gdzie kupić i po co on jest. Jak dla mnie jest to zupełna zagadka, a że jestem jak 90% internautów niecierpliwy i leniwy nie będę szukać informacji na ten temat.

Najczęściej kupowane – bardzo dobre narzędzie marketingowe, całkiem dobrze umiejscowione i wykonane. Jedna mała uwaga. Jeżeli decydujesz się na wykonanie linków na stronie w pewien sposób (najlepiej jeżeli są niebieskie i podkreślone – wtedy nawet moja mama będzie wiedziała, że to link) to bądź konsekwentny. Nie stosuj różnych stylów.

Ocena 3/10 (głównie przez wyszukiwarkę)

3. Zakup i płatność

Pora przyjrzeć się jak łatwo na tej stronie dokonać zakupu. Klikam więc na „do koszyka” (dobrze wyróżniony, rzucający się w oczy przycisk) a strona się przeładowuje. Ja wiem, że produkt prawdopodobnie jest już w koszyku, ale przeciętny internauta nie do końca. Nie pojawiła się żadna informacja, a ponieważ nie ma mini koszyka nic nie wskazuje na to, że produkt został dodany oprócz napisu „Koszyk(1)”, który trzeba dobrze poszukać. Przydałby się trzysekundowy popup informujący o tym co się właśnie stało, a najlepiej mini koszyk z podsumowaniem wszystkich dodanych produktów.

Chcę dodać kolejny towar, idę do kategorii książki i wybieram jeden z produktów, trafiłem na „To nie jest kraj dla starych ludzi” Cormaca McCarthy’ego. Nie ma widocznego opisu produktu. W opisie jest tylko „informacje szczegółowe”… W dodatku nie wygląda jak link. Normalnie dawno już podziękowałbym sklepowi, ale umówmy się, że jestem wyjątkowo zatwardziałym klientem. Znalazłem opis gdzieś na dole strony pod informacjami co inni kupowali. Akurat te informacje powinny być mniej ważne niż opis produktu i komentarze dla klienta. Od razu widać, że sklep był stworzony z perspektywy sprzedawcy, a nie klienta co jest ogromnym błędem. Powiedzmy, że wciąż chcę tą książkę. System pozwolił mi dodać 6000 sztuk, mam nadzieje że Stereo.pl mają tyle na stanie. Napotykam kolejną frustrującą sytuację. Gdzie jest przycisk biorący mnie do koszyka? Przeciętny klient nie będzie szukał napisu „Koszyk” ukrytego gdzieś pomiędzy kontem a schowkiem. Ten przycisk powinien być umieszczony bezpośrednio pod „Do koszyka”, aby każdy wiedział dokładnie co zrobić po dodaniu towarów. Znalazłem. Jestem w koszyku gdzie znów nie ma nawigacji, informacji o pomocy, o sposobach płatności… Klikam kolejny raz i pojawia się kolejny wybór zaloguj się/zarejestruj się. Klik… Rejestruję się, wpisuję wszystkie dane klik… przejście do kolejnej podstrony zajmuje ponad minutę (nie skomentuję). Katastrofa. Nie wiem co się stało, system przeniósł mnie do strony głównej nie podając żadnego powodu, nie wiem czy zamówienie zostało złożone, czy był błąd (myślę, że tak). Byłem bardzo cierpliwy, próbowałem, nigdy na tę stronę nie wrócę.

Ocena: 0/10

Podsumowując wyszukiwarka, design i układ strony średni, intuicyjność i łatwość użycia na niedostateczny. Niestety nie zgodzę się zupełnie ze stwierdzeniem „Stereo.pl w nowej szacie! Odświeżony layout, uproszczona struktura i jeszcze prostsze użytkowanie to tylko niektóre zmiany jakie wprowadzono w internetowej platformie Stereo.pl”. W ten sklep trzeba jeszcze włożyć naprawdę dużo pracy.

Ocena końcowa: 2.6/10

Jeżeli jesteś właścicielem strony http://www.stereo.pl/ i chciałbyś, abym dokonał pełnej analizy Twojego sklepu wyślij email pod adres michal.kunysz@cassis.pl

Co to jest architektura strony internetowej?

Prototyping Brak Komentarzy »

Według Wikipedii „Architektura jest sztuką organizowania przestrzeni, obejmującą dziedziny techniki, a jednocześnie m.in. sztuki i filozofii, która zajmuje się transformacją przestrzeni, jaką zamieszkujemy, na miarę naszych osiągnięć, aspiracji i nadziei”. Jak można to przełożyć na świat stron WWW? Jest w tym wiele prawdy także jeżeli przetłumaczymy to bezpośrednio. Architektura stron internetowych zajmuje się planowaniem witryn WWW (czyli przestrzeni znajdującej się w Internecie) i tak jak zwykła architektura bierze pod uwagę aspekty techniczne, estetyczne i funkcjonalne. Definicja mówi również (o czym często zapominają designerzy), że projektowanie powinno opiera się głównie na użytkowniku i jego potrzebach. W prostych słowach jest to „sztuka tworzenia dobrych stron internetowych”

Co więc składa się na dobry projekt?

1. Użyteczna i dobrze zorganizowana zawartość (content management)

Jest to proces wspomagający cykl życia danych (w tym przypadku tekstów, które umieszczamy na stronie). Składa się on zazwyczaj z sześciu faz: tworzenie, uaktualnianie, publikowanie, tłumaczenie, archiwizacja i odtwarzanie. W przypadku zawartości strony internetowej proces wyglądałby następująco: może ona być stworzona przez jednego bądź wielu autorów; z czasem ktoś może ją edytować; ktoś inny może chcieć ją zatwierdzić, aby mogła zostać później opublikowana.

2. Dobry projekt techniczny (web information technology)

Jest to proces nauki, projektowania, tworzenia, implementacji i zarządzania systemem informatycznym. Istnieje po to, żeby dobrze dobrać współpracujące ze sobą elementy oprogramowania, które mają na celu konwersję, przechowywanie, ochronę, przetwarzanie, transmitowanie i odtwarzanie danych. Innymi słowy jest to projekt warstwy oprogramowania, na której będzie stała strona internetowa.

3. Dobry projekt wizualny (aesthetics and web design)

W skład jego wchodzą funkcjonalność, dobra technika, kolory i proporcje. Główne cechy takiego designu to: współgrające kolory; przejrzysty układ strony; dobrane czcionki (wielkości, typ i kolor); obrazy pasujące do całości.

Zaprojektowanie dobrej, przemyślanej strony internetowej wymaga porządnego planu. Oczywiście nie będzie on potrzebny do stworzenia strony wizytówki, ale jeżeli myślisz o poważnej witrynie wiedz, że nie wystarczy usiąść i zacząć kodować, i łudzić się, że potem jakoś to będzie - zrobi się przeróbki i będzie grało. Należy pamiętać o tym, że każda godzina planowania przekłada się średnio na trzy godziny poprawiania kodu, nie mówiąc już o nerwach. Dodatkowo dobry plan zaoszczędzi sporów pomiędzy odbiorcą, a programistą jasno wyznaczając czego ten pierwszy oczekuje i co ten ostatni musi zrobić.

Jak zatem powinien wyglądać proces tworzenia projektu strony WWW?

1. Ustalenie jasnych celów – trzeba w tym punkcie zastanowić czemu i w jaki sposób ma służyć dana strona internetowa. Czy ma być to wizytówka, broszura informacyjna, sklep internetowy czy też może portal?
2. Zdefiniowanie grup odbiorców – czyli podział odbiorców na persony i grupy demograficzne
3. Stworzenie szkieletu – polega to na rozrysowaniu na kartce papieru tego jak strona ma wyglądać, gdzie wstawić poszczególne elementy i jak powinny ze sobą współgrać
Zaplanowanie zawartości – rozpisanie podstroi i informacji, które powinny się na nich znaleźć
4. Wygenerowanie planu nawigacyjnego – nazywanego inaczej siatką nawigacyjną. Jest to jeden z ważniejszych punktów, polega na jasnym rozplanowaniu które strony i jak powinny się ze sobą łączyć. Prosta i logiczna nawigacja to podstawa sukcesu.
5. Stworzenie projektu wizualnego – dopiero po ukończeniu powyższych punktów można przejść do projektu graficznego.
6. Rozpisanie planu tworzenia strony – czyli koordynacja całego procesu tworzenia strony w oparciu o ramy czasowe.

Wielu developerów w ogóle nie planuje swojej pracy. Często podpatrują jak to robią inni, co powoduje że efekt ich pracy jest często przypadkowy i nieprzemyślany, co kończy się masą przeróbek i poprawek. Trzeba pamiętać, że każdy biznes jest inny. Nie można znaleźć dwóch takich samych. Inne są cele, inne środki. Różnią ich grupy odbiorców oraz lokalizacja. Dlatego właśnie tak ważnym jest, aby stronę najpierw dobrze zaprojektować, a potem wdrożyć zgodnie z planem, zamiast rzucić ogrom pracy na programistę i ufać, że ten zrobi swoje.

Jeżeli jesteś zainteresowany projektem swojej strony, bądź analizą istniejącej architektury napisz email na adres michal.kunysz@cassis.pl

Aktualności RSS Komentarze RSS Login  Mapa strony

© Jakiekolwiek kopiowanie zawartych na tej stronie treści lub grafik jest zabronione i chronią je prawa autorskie.